strona główna | e-mail | kontakt |

 

 

GIEŁDA · PRZETARGI · KATALOG FIRM · LINKI · FORUM · AKTUALNOŚCI · LEKSYKON · TECHNOLOGIE · ·

 

Aktualności

Dobić Budryka, a następnie sprzedać go za grosze?

Strajk w kopalni Budryk przedłuża się. Coraz częściej stawiane są pytania dotyczące rzeczywistych motywów kontynuowania akcji strajkowej.

- Trzeba zauważyć, że 90 proc. załogi Budryka nie popiera tego strajku i chce pracować - mówi dla wnp.pl Dominik Kolorz, szef górniczej Solidarności. - Ponadto, to pracodawca powinien zapewnić możliwość pracy tym, którzy pracować chcą. Oby nie doszło do tego, że kopalnia Budryk stanie na skraju upadłości. Uruchomienie ścian po zakończeniu strajku będzie musiało potrwać. Gra organizatorów strajku jest wysoce ryzykowna.

Dominik Kolorz podkreśla, że dotarły do niego informacje, iż ludzie w Budryku są zmuszani do wypisania się z jednego związku zawodowego i wpisania się pod groźbą przymusu fizycznego do tego związku, który ciągnie protest.


- Czy to jest normalne?! - pyta poirytowany Dominik Kolorz. - Nie może być tak, że ci, którzy chcą się wpisać na listę osób gotowych do pracy, nie mają takiej możliwości. Może chodzi o to, by kopalnię Budryk doprowadzić do upadłości i później sprzedać za złotówkę?! - zastanawia się Dominik Kolorz.

Niektórzy sugerują wręcz, że na Budryku zarząd kopalni po cichu współpracuje ze strajkującymi.

- Być może obecna sytuacja przebiega w uzgodnieniu zarządu Budryka z komitetem strajkowym - mówi nam anonimowo przedstawiciel jednej ze spółek węglowych. - Może chodzi o to, by zahamować włączenie Budryka do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Dziwi go choćby fakt, że prezes kopalni - choć uznał strajk za nielegalny - to jednak wyraził zgodę na dostarczenie śpiworów i jedzenia górnikom strajkującym na dole.

Prezes zarządu Budryka Piotr Bojarski uważa, że na razie kolejnych rozmów z protestującymi nie będzie, bo otrzymali o­ni na piśmie propozycje rozwiązania sytuacji, do których powinni się odnieść.

Dość pasywna to postawa prezesa Budryka.

Według Wacława Czerkawskiego, wiceprzewodniczącego Związku Zawodowego Górników w Polsce, do zakończenia sporu w Budryku potrzebne jest wyznaczenie do dalszych negocjacji zupełnie nowych ludzi. Zarówno ze strony zarządu, jak i strajkujących.


Źródło: WNP

dodano: 11:26, 08.1.2008


 

GIEŁDA · KATALOG FIRM · LINKI · FORUM · AKTUALNOŚCI · LEKSYKON · TECHNOLOGIE · REGULAMIN · FAQ (POMOC) · · KONTAKT




           
              
           


Copyright © 2003 - 2010
www.gornictwo.info.pl